Dzisiaj tylko mały dodatek do poprzedniego wpisu - czyli ciut więcej o Cite International, które poprzednio, zwłaszcza wizualnie, potraktowałem skrótowo.
Jest to jeden z w miarę nowych fragmentów Lyonu - budowę rozpoczęto w 1993 roku a ostatnie budynki oddano w 2006. W środek nowoczesnego zestawu w stylu "stal i szkło" przeplecionego ceglasto-pomarańczowym wykończeniem (jak dla mnie to taki pseudo pofabryczny loft), wstawiony jest budynek Muzeum Sztuki Współczesnej wyglądający jak z innej bajki (i też trochę tak jest - jego fasada to jedyny zachowany fragment dawnego budynku Targów Lyońskich z 1918 roku).
Jedną z głównych atrakcji spacerowych są porozstawiane na całym terenie wielkie rzeźby, swoją drogą uwielbiane przez moje potomstwo ("...Ale przejdziemy koło pana z telefonem" :) ).
A teraz parę obrazków:
 |
Gazeta. Przeczytana, zmięta i rzucona na trawnik. Takie troszkę mało eko zagranie ;) |
 |
Dolne poziomy Cite |
 |
Ufo nad wodą, czyli centrum konferencyjne. |
 |
Pizza przyjechała |
 |
"Komórkowiec" z krasnalem wylegującym się mu na bucie ;) |
 |
Parka pingwinów w rozmiarze XXL |
 |
Miś spogląda na Rodan. |
 |
"Sprawca" artystycznego zamieszania - Muzeum Sztuki Współczesnej (tutaj określane jako MAC - trzeba pamiętać, że Francuzi uwielbiają wszelkie skróty). |
 |
Dostawczak jak z kreskówki. |
 |
Zadaszony wewnętrzny chodnik - dużo stali, dużo schodów, dużo szkła. Do tego obowiązkowe tablice informacyjne typu "Tu jesteś". |
 |
Jak zwykle - jeśli jest kasyno, to musi trochę kiczu się zaplątać ;). |